Z Barnabą zawsze było tak, że jak zaczynaliśmy tak nigdy nie wiedzieliśmy jak skończyć. Barnaba wiecznie na spontanie, tylko ja chciałem podejść z jakimś planem, merytorycznie. Dlatego wdrążałem przeróżne (może i nie śmieszne pomysły), żeby wprowadzić jakieś populistyczne motywy. W tym kawałku np. mam żonę, którą bardzo mocno kocham na swój sposób. Ostatecznie udało się obchnąć…

Dodaj komentarz